Dzisiaj jest: 26.10.2021, imieniny: Ewarysta, Lucyny, Lutosławy
INSTRUKCJA PORUSZANIA SIĘ NA PORTALU

Santarcangelo Festival. To najstarszy festiwal teatralny we Włoszech. Nowym dyrektorem został Polak

Dodano: 9 miesięcy temu Czytane: 65 Autor:
Redakcja poleca!

Santarcangelo Festival to miejsce dla artystów, którzy traktują sztukę jako narzędzie do rozmowy o naszej współczesności, prowadzonej najczęściej w sposób krytyczny - powiedział Tomasz Kireńczuk...

Santarcangelo Festival. To najstarszy festiwal teatralny we Włoszech. Nowym dyrektorem został Polak

Santarcangelo Festival to miejsce dla artystów, którzy traktują sztukę jako narzędzie do rozmowy o naszej współczesności, prowadzonej najczęściej w sposób krytyczny - powiedział Tomasz Kireńczuk, nowo wybrany dyrektor artystyczny jednego z najważniejszych włoskich festiwali teatralnych.

Tomasz Kireńczuk jest krytykiem teatralnym, dramaturgiem i kuratorem projektów artystycznych, związanym z krakowskim Teatrem Nowym Proxima, którego przez wiele lat był dyrektorem programowym. Do 2019 roku najpierw jako rzecznik prasowy, a potem dyrektor programowy współtworzył też Międzynarodowy Festiwal Teatralny Dialog we Wrocławiu.

W zeszłym tygodniu ogłoszono, że został on wybrany nowym dyrektorem artystycznym Santarcangelo Festival - jednego z najważniejszych włoskich festiwali teatralnych. W tym roku odbędzie się on już po raz 51. - tradycyjnie w mieście, od którego wziął swoją nazwę. Kadencja nowego dyrektora obejmie lata 2022-2024.

Kireńczuk opowiedział, jakie znaczenie zarówno dla włoskiego, jak i europejskiego życia teatralnego ma coroczne wydarzenie. "Jest to bodajże najstarszy festiwal teatralny we Włoszech. Jego tradycje związane są ze sztuką poszukującą, progresywną, społecznie i politycznie zaangażowaną" - wyjaśnił.

Wskazał, że tradycja festiwalu mocno związana jest też ze wspieraniem artystów funkcjonujących na pograniczu różnych dziedzin sztuki. "W tym sensie jest on istotny w szerszym, nie tylko włoskim kontekście, bo jest miejscem, w którym pojawia się wielu artystów eksperymentujących z językiem, oraz działających na płaszczyźnie związków między sztuką współczesną a kwestiami społecznymi i politycznymi" - wskazał.

Pytany o to, jak wyglądał proces wyboru nowego dyrektora artystycznego Santarcangelo, wyjaśnił, że jest był rozbudowany i kilkuetapowy. Początkowo prawie 70 kandydatów przedstawić miało wstępny plan na rozwijanie festiwalu. Następnie z grupy tej wybrana została krótka lista tych, którzy przedstawili bardziej rozbudowany plan programowy. Kolejny etap stanowiły już przeprowadzane w formule online rozmowy z komisją, która podjęła ostateczną decyzję i zdecydowała, że to właśnie Kireńczuk jest najlepszym kandydatem.

"Rozmawialiśmy o tym, czym jest i czym może być w przyszłości Santarcangelo Festival. Biorąc pod uwagę, że nowa dyrekcja artystyczna łączy się z wprowadzeniem festiwalu w nowe półwiecze jego istnienia, istotne wydawało mi się, aby w jego programie w twórczy sposób odnieść się do jego dziedzictwa, jednocześnie jednak nadając mu nowe kierunki rozwoju"

- podkreślił.

Jak wyjaśnił, mowa tu przede wszystkim o "koncentracji na nowych formach, językach, sztuce poszukującej i artystach, którzy swoje działania osadzają w przestrzeni społecznej, a także są zainteresowani procesami społeczno-politycznymi; traktują sztukę jako narzędzie do rozmowy o naszej współczesności, prowadzonej najczęściej w sposób krytyczny".

"Moją propozycję programową zbudowałem wokół czterech głównych haseł: rethink, rebild, react, resist. Taki właśnie festiwal chciałbym tworzyć we Włoszech: uważny, wrażliwy, empatyczny, reagujący na zmieniające się otoczenie społeczne; zainteresowany tym, zdolny dostrzegać to, co znajduje się na peryferiach głównej debaty publicznej" - powiedział Kireńczuk.

Podkreślił, że zwracał też uwagę na obowiązki, jakie festiwal ma zarówno w stosunku do wykonawców, jak i do swojej widowni. "Festiwal, który przez lata był domem dla wielu włoskich artystów, spośród których część właśnie w Santarcangelo rozpoczynało swoje międzynarodowe kariery, powinien brać odpowiedzialność za rozwój włoskiego teatru i sztuk performatywnych, stając się miejscem spotkania oraz wymiany wiedzy, estetyk i wrażliwości" - ocenił Kireńczuk. "Festiwal ma też bardzo silne związki z lokalną społecznością i bardzo zależy mi na tym, żeby działania artystyczne realizowane w latach 2022-2024 miały charakter włączający, integrujący" - doprecyzował.

Tegoroczna edycja Santarcangelo Festival najpewniej odbędzie się w cieniu wciąż panującej na świecie pandemii koronawirusa. Pytany o to, jaką rolę widzi dla sztuki w tym okresie, a także w postpandemicznej rzeczywistości, która na razie jest nieznana, Kireńczuk przypomniał, że w czasie lockdownu właściwie jeszcze bardziej przeniknęła ona do naszego codziennego życia.

"Zamknięci w domach mieliśmy większą potrzebę kontaktu z literaturą, poezją, kinem, teatrem. Wyniki frekwencyjne festiwali, które przeniosły się do internetu były czasami szokujące; nieosiągalne w normalnym trybie. Potrzeba bycia w kontakcie z artystami, ze sztuką ujawniła się jeszcze bardziej"

- podkreślił.

"Z drugiej strony pandemia ukazała w sposób radykalny kluczowe problemy, z jakimi mierzą się na co dzień artyści, z których wielu z dnia na dzień straciło możliwość pracy i środki do życia. Nie wiemy jeszcze, jak głębokie wyrwy pandemia pozostawi w środowisku artystycznym, jak wielu artystów nie wróci już do tworzenia. I o tym trzeba pamiętać"

Źródło: niezalezna.pl
Zapisz się do newslettera:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych w celach marketingu usług i produktów partnerów właściciela serwisów.